Mail
Panie Piotrze,
dziękuję za słowa otuchy i chęć pomocy.
Jeśli chodzi o mój wiek, to mam 35 lat. Nie wiem czy to dobrze rokuje. Muszę przyznać, że zadziwiło mnie to pytanie, chociaż wydaje się oczywiste. Zapewne w redakcjach czasopism literackich ceni się, jak wszędzie, młodość.
Do tej pory usiłowałem zainteresować całą książką. Ponieważ Biuro Literackie otwarcie zaprasza do przesyłania książek poetyckich wysłałem tam w październiku egzemplarz "Czytania pisma". Nie otrzymałem dotąd żadnej informacji czy ktokolwiek mnie czytał. Poza tym wysłałem egzemplarz do Instytutu Mikołowskiego, skąd również nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi. Próbowałem zainteresować Tadeusza Komendanta, redaktora Twórczości. Uzgodniliśmy, że książkę przejrzy, jednak kontakt się urwał, i, niestety, nawet nie wiem czy egzemplarz w ogóle otrzymał. Zwróciłem się również do wydawnictwa a5. Stamtąd natychmiast otrzymałem wiadomość, że nie znajdą czasu aby się się książce przyjrzeć. To są jedyne miejsca gdzie kierowałem swoje wiersze. Z różnych powodów nie próbowałem jeszcze innych miejsc. Przykładowo korporacja ha!art jest również otwarta na debiuty, jednak nie chciałbym, żeby moja książka potraktowana została przede wszystkim jako eksperyment, gdyż łatwo można jej to przypisać, a już trudno byłoby zobaczyć cokolwiek więcej.
Co do trzeciego pytania, to rzecz jasna zależy mi na wydaniu całego "Czytania pisma", doszedłem jednak do wniosku, że może być łatwiej opublikować kilka wierszy w czasopiśmie, aniżeli całość. Wyobrażam sobie, że tych kilka może w jakiś sposób otworzyć drogę reszcie. Nie komponuję obecnie żadnego innego zbioru, gdyż to "Czytaniem pisma" chciałbym debiutować.
Niezależnie od tego, co ostatecznie uda się zdziałać, proszę się odezwać.
Marcin Mokry